W pierwszych latach swojego życia dzieci stosunkowo często zmagają się z biegunkami. Nie oznacza to jednak, że należy je lekceważyć. Każda biegunka wyczerpuje młody organizm zwiększając ryzyko jego odwodnienia. Bywa i tak, że jest znakiem rozpoznawczym znacznie poważniejszych problemów zdrowotnych.
Problemy z bakteriami w dziecięcych jelitach
Gdy mówimy o biegunkach u dzieci powinniśmy mieć świadomość tego, że nie mają one tylko jednej przyczyny. Najczęściej jednak są one konsekwencją bakteryjnego zakażenia błony śluzowej jelit. Wrażliwe jelita nie zawsze radzą sobie z bakteriami, gdy zaś dziecko jest chorowite albo było niedawno leczone antybiotykami, nie mają także odpowiednio rozwiniętych mechanizmów obronnych. Mając to na uwadze nie powinniśmy być zaskoczeni tym, że z biegunkami często mamy do czynienia nawet wtedy, gdy schorzenie, z jakim zmaga się dziecko, nie ma wiele wspólnego z układem pokarmowym. Dzieje się tak choćby w odniesieniu do zapalenia ucha środkowego, a nawet – zapalenia płuc.

Zatrucie pokarmowe
Czasem przyczyną biegunki nie jest jednak mniej lub bardziej poważna choroba, ale zatrucie pokarmowe. Organizm malucha nie jest jeszcze tak dobrze rozwinięty, jak organizm osoby dorosłej i warto o tym pamiętać komponując dziecięcą dietę. Nie powinny składać się na nią ani produkty ciężkostrawne, zwłaszcza, gdy serwuje się je w większych ilościach, ani te, które nie sprawiają wrażenia pożywienia pierwszej świeżości. Gdy osoba dorosła zje coś, co jej nie służy, zwykle problemem będzie przede wszystkim ból brzucha. U dziecka skutki uboczne mogą być znacznie poważniejsze.
Infekcja wirusowa
W miesiącach zimowych biegunka u dziecka jest najczęściej konsekwencją infekcji wirusowej takiej, jak choćby popularna także wśród osób dorosłych grypa. Co ciekawe, biegunka może towarzyszyć praktycznie każdemu przeziębieniu niejednokrotnie okazując się jego najbardziej uciążliwym z objawów. Bez względu na to, jak dobrze znosi ją dziecko, jeśli utrzymuje się dłużej niż kilka dni, warto pomyśleć o odwiedzeniu lekarza.